23.09.2014

Siedzę na bezrobociu, ale są widoki na pracę. Na razie początkową, na razie mało płatną, na razie bez większych praw. Ale pracę. Trzeba się usamodzielnić.

Na wakacje wyjechałam na dwa tygodnie. Sama. Chodziłam sobie, jadłam smaczne rzeczy. Oglądałam uliczki. Parki. Małe, ale urokliwe miasto.

Lekarka zmniejszyła mi dawkę małych, białych tabletek. Teraz co drugi dzień jem pół.

Nic złego się nie dzieje.

Zaczynam pracę.

Odpowiedzialność.

Reklamy

16.03.2014

Ostatni rok studiów. Niedługo ostatnie wakacje. Ostatnie wakacje przez pracą. Póki nie dostanę pracy – będą wakacje.

Boję się. Boję się zmian. Wolałabym wiecznie robić to samo. Na przykład studiować. Ale nie można. Trzeba się zmieniać, żeby przeżyć. Żeby na przykład zarabiać.

27.08.2013

Wakacje w pełni, nuda i lenistwo, a ja czuję, pierwszy raz od prawie dwóch lat, że bym wróciła do zajęć, do studenckiego mieszkania.

Wróciłabym na studia.

 

Nie wiem, jak długo się to utrzyma, może do października. Nie wiem, czy to ja, czy to tabletki. Czy moja psycholog. A na razie szarzejące niebo za oknem i światło laptopa w ciemnym pokoju.