9.09.2018

Jest super dalej, ale znowu kropki psują mi nastrój. Dzisiaj rano znowu, wielka czarna dziura wywierciła mi kanion w brzuchu. Po co?

Ale poza tym ok. Miałam dłuższy urlop, było baaardzo sympatycznie. Spotkałam się nawet z dawno nie widzianą rodziną. Nie mam co narzekać.

Tabletki biorę, tak jak brałam, grzecznie. Nigdy dość.

Sto tabletek dziennie.

Reklamy

26.10.2017

Jutro biorę urlop i jadę odwiedzić rodziców. Odczuwam z tego powodu dreszczyk przyjemności, ale też smutek i niepewność, bo każda przyjemność szybko się kończy. Ta skończy się w niedzielę, a od poniedziałku do pracy znów.

Niedługo odbędzie się konferencja z mojej branży w Krakowie. Trzy dni spędzę z koleżankami ze studiów, które pracują w innych firmach z mojej działki. Szukamy razem hotelu, może być miło.

Idę spać.