11.11.2014

Dobra data, święto narodowe. W pracy wolne, sklepy zamknięte. Dobrze, żemleko do kawy mam w zapasie.

Dzisiaj zapomniałam wziąć małych, białych tabletek. Wstałam późno, wypiłam poranną kawę i jakoś tak zleciało. A to komputer, ato rozmowa z mamą… No ale to nic, dzień mnie nie zbawi. Jutro kolejna porcja.

Byłam dziś w znanej sieci fast foodów. Kupiłam sobie jedzenie, akurat tam było otwarte, ja byłam głodna, przechodziłam i… weszłam. Pycha! Jak ja dawno tam nie byłam! Rzadko jem fast foody, ale dzisiaj się nie powstrzymałam. Nie zjadłam dużo, nie zaszkodzi mi, a ile smaku!

Oprócz tego kupiłam sobie dużą, dobrą kawę. Kawa dobrze działa na mózg, poprawia nastrój. Jak małe, białe tabletki. Współdziałają.

Reklamy