14.06.2013

Męczarnia studencka – sesja. Nie ma czasu na chodzenie po starych blogach, a i pisać nie ma czego, patrząc na stare notki. Bo teraz jakoś tak inaczej, mogę tylko powiedzieć, że świat wywrócił się o sto osiemdziesiąt stopni, inne zmysły działają zupełnie.

Ale nie ma co roztrząsać, trzeba iść dalej, uczyć się, uczyć. Cholerny podręcznik leży przede mną i czeka. Ale mogę się uczyć, mogę czytać, o tyle jest dobrze, chciałoby się napisać. Małe, paskudne tabletki dają radę z moim przepracowanym mózgiem.

Reklamy