13.02.2015

Łooo, jak dawno mnie nie było! Ostatni raz w zeszłym roku.

W pracy dobrze. Miło. Dgaduję się ze starszymi. Chociaż niedawno nie poszłam, wzięłam wolne. Nie dałam rady wstać. Na lekach śpię jak zabita, a do tego im dalej w las, tym dłużej sypiam.

Moze pojadę na imprezę na drugi koniec Polski? Znajomy z internetu ma już zamawiać bilety.

Jem sobie orzeszki i piję dziwny napój, który stał w piwach, ale jest bezalkoholowym, owocowym napojem. Pyszny., A za tydzień może wrócę do rodzinnego domu na parę dni?