21.02.2018

Byłam a wsi u babci. Ona dziergała na drutach, oglądała seriale i gadała o codzienności, ja siedziałam w internecie i gadałam o codzienności. Co pogadałyśmy to nasze. Nawet słuchałyśmy naszego gadania nawzajem.

Luty  w pracy był ok, marzec zapowiada się marnie. Ciężka rotacja i dużo nocek. Fuj.

Ale za to mam delegację małą do Warszawy. Może kupię jakieś fajne żarcie.

Byłam u ginekologa i ogądałam w USG moją macicę. Fun, fun, fun. Nic złego nie ma. Nie byłam trzy lata już, trochę przypał, ale teraz będzie regularnie.

Reklamy

5.01.2018

Nowy rok, stara ja

Piątek mija, ja po trzech dniach pracy tylko, bo poniedziałek święto, a wtorek wolny, żadnej nocki nie było w tym tygodniu… Nie napracowałam się. Oczywiście to się odbije później, ale na razie delektuję się nieróbstwem.

Piątek wieczór, komputer, piwko, dzisiaj w dodatku poszłam do kawiarni na kawę mrożoną i lody (bo mi za ciepło w grudniu).

Nie dostałam dodatku świątecznego w tym roku, bo ponoć za dużo zarabiam…

24.04.2014

Mój komputer znęca się nade mną psychicznie. Ciągle „brak odpowiedzi” i „brak odpowiedzi” Zamulone pliki. Nie da się otworzyć, nie da się zamknąć, nie da się nic zrobić. 

A ja już nie wiem, co robić. Jestem dla niego miła, grzeczna, nie klikam, gdzie popadnie. Na początku się buntowałam, ale teraz jestem grzeczna. A on dalej! Co robić?

Zaraz znowu się zawiesi, a ja nic na to nie poradzę. I tak mi to zrobi. Chociaż jestem grzeczna.