28.08.2015

Znowu jest dobrze. Do małych tabletek i dużych doszły trzecie – też małe, ale nie białe.

Zrobiłam sobie dzis dietetyczną kolację: kalafiora gotowanego i kawałek podsmażanego na oliwie ziemnkaka. Czuję się napchana.

Po moich tabletkach się tyje, a ja nie mogę. Muszę schudnąć.

30.07.2015

Dawno nie było mnie w blogosferze. Urlop. Urlop, wolne i… terapia. Jedne tabletki zostały, drugie zmienione. I znów czuję sie lepiej.

Było źle, oj źle. Ale ciągnę dalej, już za parę dni koniec zwolnienia, wracam do pracy. Z nową nadzieją i entuzjazmem. No, może jeszcze ten entuzjazm można by poprawić, alejest dobrze.

Tak, można powiedzieć, że dobrze.

I znowu piszę