2.11.2018

Ale kryzys, za przeproszeniem, jebłam ostatnio… Normalnie zero sił, zero woli, zero weny. Praca -ledwo, ledwo. Życie też ledwo. Nawet rozmowa z mamą się nie kleiła.

Makabra normalnie, ohyda

Jak tu funkcjonować? Przecież już było tak dobrze… Nawet w pracy układało się wyjątkowo dobrze.

Myślę, że przez nowe dzieci w rodzinie, którymi trzeba się zająć, rodzice nie mają dla mnie czasu. I tu jest problem. Cały czas tylko dzieci i dzieci. Ja wiem, że dzieci potrzebują czasu i uwagi, zwłaszcza dzieci mojego rodzeństwa, czyli wnuki rodziców, ale… no ale mi z tym źle.

Czuję sie pusta

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s