23.10.2018

Wieczór, wtorek, po pracy już, odpoczynek. Jem. Piję piwo. Piszę rzeczy w Internecie. Nic.

Było super, było dobrze, teraz też dobrze, chociaż wczoraj rano źle źle źle. Potem powoli, kawka, lepiej, praca, lepiej, tabletki, doborze.

Dwa dni wcześniej nie brałam tabletek, bo wyjazd. Delegacja, super. Ale potem – poniedziałek – beztabletkowy szok.

Źle

Teraz znów dobrze.

Reklamy

7.10.2018

Niedługo 2019 rok. Ciekawe, jaki będzie. Obecny rok zaczął sie koszmarnie, ale potem było coraz lepiej. Teraz już nie jest tak niebiańsko dobrze, ale jednak dobrze.

Cieszmy się!

Dużo aktywności ostatnio, nawet raz z koleżanką z pracy wyszlam. Brawo, co nie?

Nic mi się nie chce.

Jutro do pracy. Do pracy rodacy!