3.06.2018

Nadal trwa w mojej głowie wiosna, chociaż wczoraj było gorzej, przyjechała mama i zamiast się cieszyć, momentami bałam się już rozstania. Dzisiaj lepiej.

Dzisiejsza noc przespana była nieźle, ale to pewnie dlatego, że wczoraj wypiłam piwo. Bez piwa śpię w dzień znów, czuwam nocą.

Jutro korpo, a raczej małe korpko, do którego się przeniosłam na razie. Znaczy korpo dalej duże z tylko filia malutka. Jest nieźle, ludzie lepsi. Nie znają mnie. Życie od nowa.

Tylko jak zniosę noc? Nie dość, że dziś bez piwa, bez wspomagania, już czuję się pobudzona, to jeszcze nerwy, bo jutro pierwszy dzień w Filii. Trzeba bedzie dalej dojeżdżać, a wiec wcześniej wstać. Dam radę?

Nocami piszę wiersze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s