21.02.2018

Byłam a wsi u babci. Ona dziergała na drutach, oglądała seriale i gadała o codzienności, ja siedziałam w internecie i gadałam o codzienności. Co pogadałyśmy to nasze. Nawet słuchałyśmy naszego gadania nawzajem.

Luty  w pracy był ok, marzec zapowiada się marnie. Ciężka rotacja i dużo nocek. Fuj.

Ale za to mam delegację małą do Warszawy. Może kupię jakieś fajne żarcie.

Byłam u ginekologa i ogądałam w USG moją macicę. Fun, fun, fun. Nic złego nie ma. Nie byłam trzy lata już, trochę przypał, ale teraz będzie regularnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s