4.10.2015

No więc tableteczki dalej są, a ja się czuję dobrze, więc i odwiedzam bloga. Cztery kawy dziś wypiłam, więc jestem ogólnie zadowolona. Jeszcze zostało piwko w lodówce.

W pracy miło aż dziw, z innymi ludźmi pracuję na razie i to mi pomogło. Tam, gdzie byłam ostatnio cos było nie tak. Teraz jest dużo lepiej.

A w domu czytam sobie ksieżkę, nie za szybko mi idzie, ale idzie.