6.11.2013

Już listopad. Szybko mijają dni, na studiach jeszcze szybciej niż w wakacje. Ostatni rok kończy się nieubłaganie szybko.

Niedługo trzeba będzie do pracy iść. Boję się, chociaż nie tak bardzo, jak niedawno. Jakiś optymizm we mnie wstąpił. Popijam sobie piwko, chociaż nie wiem, czy na lekach mi wolno i spędzam spokojne chwile w internecie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s