17.10.2013

I znów studia, studia, studia. Nareszcie. Ludzie. Jacyś znajomi się pojawili, nawet nie wiem, skąd. Jest dobrze. Chcę. Czytam skrypty i jestem zadowolona, chcę tego.

A jutro do mojego lekarza, po nowe tabletki. Trzeba iść, odsiedzieć w kolejce swoje. I dostać to, co daje mi silę, chęć do studiowania, tę dziwną radość, której tak dawno nie czułam.

Za długie paznokcie,żeby pisać na klawiaturze, mylą się literki. Co się da – poprawiam.

Reklamy